Microsoft zaproponował dobrowolne odejście z firmy około 60 tysiącom pracowników w USA, Wielkiej Brytanii, Kanadzie i Indiach. To największa taka oferta w historii koncernu i kolejny sygnał, że rozwój sztucznej inteligencji będzie oznaczał mniejsze zatrudnienie.

Skala jest bezprecedensowa

Wcześniej w tym roku firma przedstawiła ofertę przejścia na emeryturę około 9 tysiącom osób. Teraz krąg adresatów jest wielokrotnie szerszy – obejmuje mniej więcej co czwartego pracownika. Według źródeł znających sprawę warunki są zbliżone do standardowej odprawy: wypłata zależna od stażu, przyspieszone nabycie akcji, częściowo dofinansowana opieka zdrowotna i kilka miesięcy wsparcia w poszukiwaniu pracy.

Z wcześniejszej oferty emerytalnej skorzystało ponad 30 procent uprawnionych, ale tym razem odsetek chętnych będzie prawdopodobnie znacznie niższy. Nawet jeśli zgodzi się tylko 5 procent, oznacza to 3 tysiące osób. Decyzję trzeba podjąć do grudnia, więc pełny obraz poznamy dopiero później. Pojawiają się też pogłoski o kolejnych zwolnieniach w listopadzie i styczniu.

Mniej ludzi, więcej mocy obliczeniowej

Kierunek zmian Satya Nadella, szef Microsoftu, zapowiadał już prawie dwa lata temu. W jednym z podcastów powiedział: „Nasze łączne koszty osobowe spadną, koszt na pracownika wzrośnie, a liczba GPU na badacza również wzrośnie”. W praktyce oznacza to mniej etatów, ale wyższe wynagrodzenia i lepsze narzędzia dla tych, którzy zostają.

Cięcia mają pozwolić utrzymać wysokie inwestycje w infrastrukturę AI przy niższych kosztach operacyjnych. Dane to potwierdzają: według stanu na 30 czerwca Microsoft zatrudniał około 223 tysięcy osób, czyli o 5 tysięcy mniej niż rok wcześniej. To pierwszy od dekady spadek zatrudnienia rok do roku. Zwolnienia, które dawniej zdarzały się raz w roku, teraz pojawiają się co kilka miesięcy. Niedawno firma pożegnała się z 4800 osobami, głównie z działów Xbox i sprzedaży komercyjnej.

Głosy za cięciami i pytanie o kulturę firmy

Część obserwatorów uważa, że redukcje są potrzebne. Merill Fernando, były menedżer produktu w Microsofcie, ocenia: „Microsoft potrzebuje mniej ludzi”. Opisuje firmę jako zbiór małych organizacji, warstw zarządzania i silosów, z których każdy ma własne priorytety.

Otwarte pozostaje pytanie, czy Nadella przebuduje firmę na potrzeby ery AI, nie niszcząc kultury opartej na empatii, z którą jest kojarzony.

Co to oznacza dla Polski

Oferta obejmuje wyłącznie cztery wskazane kraje, więc polscy pracownicy Microsoftu nie są jej adresatami. W artykule nie ma informacji o planach wobec zatrudnienia w Europie, w tym w Polsce, dlatego trudno przesądzać o skutkach lokalnych.

Dla polskiego rynku pracy, zwłaszcza w IT, jest to jednak ważny sygnał. Jeden z największych pracodawców branżowych otwarcie zakłada, że z pomocą AI mniejszy zespół zrobi więcej. Specjaliści mogą więc oczekiwać rosnących wymagań wobec umiejętności pracy z narzędziami AI, a zarazem niepewności co do tempa rekrutacji w dużych firmach technologicznych.

Źródło: The Verge – „Microsoft’s AI future has fewer jobs”

Author

bombchat.org https://porownywarka-internetu.com/zdrowie-pod-kontrola-pakiety-medyczne-luxmed-dla-seniorow-rodzin-i-firm/ https://pssz.pl/luxmed-pakiet-rodzinny-komfort-i-bezpieczenstwo-zdrowotne-pod-jednym-numerem/